Zdrowa dieta w czasie Świąt Wielkanocnych

Zdrowa dieta podczas WielkanocyŚwięta w naszej tradycji to pyszne jedzenie przygotowywane dla całej rodziny. Nawet jeśli w najbliższe święta unikamy dużych rodzinnych spotkań, na pewno planujemy przygotowanie wielu pysznych potraw.

Jakich zasad przestrzegać, aby święta były również zdrowe?

Co wiedzieć o jajkach aby przygotować z nich pyszne potrawy?

  • Na naszych talerzach powinny dominować surówki – są niskokaloryczne, zapełniają żołądek, a dzięki dużej zawartości błonnika ułatwiają także perystaltykę jelit.
  • Przygotujmy domowe pasztety, te kupione w sklepie są zrobione z tłustych, niskogatunkowych mięs.
  • Jedzmy wolno i delektujmy się każdym kęsem. Musimy pamiętać o tym, że im szybciej jemy, tym więcej nakładamy sobie na talerz.
  • Czas przy stole postarajmy się spędzić raczej na rozmowie niż na jedzeniu.
  • Unikajmy alkoholu, gdyż to on zostanie najpierw spalony, a posiłek odłoży się w postaci tłuszczu. Poza tym pijąc łatwiej stracimy kontrolę nad własnymi zachciankami.
  • Nie żałujmy sobie chrzanu i ćwikły – nie tylko dodają smaku, ale też przyspieszają trawienie i skutecznie hamują apetyt.
  • Unikajmy za to soli – zatrzymuje wodę w organizmie.
  • Do przygotowania tradycyjnej paschy, wybierzmy chudy ser. Smak słodki uzyskamy, jeśli dodasz większą ilość namoczonych wcześniej rodzynek lub świeżych słodkich owoców. Jeśli robimy paschę z orzechami zadbajmy o to, aby je wcześniej namoczyć (ok. 12 godzin) – będą wtedy łatwiej strawne. Po namoczeniu natomiast warto je sparzyć wrzącą wodą, aby pozbyć się z ich powierzchni zarodników pleśni (stworzonka te bardzo upodobały sobie powierzchnię orzechów do zamieszkania). Jeśli robisz świąteczny pasztet, nie dodawaj do niego podgardla, słoniny czy innych tłustych kawałków mięsa, ale więcej warzyw, naturalnych przypraw, soję czy ciecierzycę. Smak pasztetu się nie zmieni, a na pewno będzie zdrowszy.
  • Śniadanie wielkanocne kiedyś powinno się skończyć – bynajmniej nie w porze kolacji jak to niektórzy mają w zwyczaju. Odejdźmy od stołu lekko najedzeni, a nie „wypchani aż po przeponę”.
  • Po obfitym posiłku zmobilizujmy się do aktywności fizycznej. Aktywność fizyczna nie tylko pozwoli uruchomić szybsze spalanie pokarmów, ale i zapobiegnie wzdęciom, które z pewnością pojawią się w czasie siedzenia.

Wielkanoc to jajko praktycznie na każdym stole. W V w. jajka zostały wprowadzone do Europy, a kilkaset lat później – jako towar luksusowy – znalazły się na liście produktów, których należało unikać w czasie Wielkiego Postu. Pozwalano je jeść dopiero na Wielkanoc, co wyjaśnia ich znaczenie i popularność w czasie tego święta.

Białko jaja kurzego jest najwartościowsze ze wszystkich produktów spożywczych, ustępując tylko mleku matki.

Jaja są także dobrym źródłem aminokwasu tryptofanu, witamin B2 i B12 oraz jednym z nielicznych źródeł naturalnej witaminy D. Zawierają cholinę, związek ważny dla funkcjonowania mózgu, regulacji genów i zdrowego serca, a także luteinę i zeaksantynę, dwa związki fitochemiczne, które prawdopodobnie zmniejszają ryzyko zachorowania na zaćmę i zwyrodnienia plamki żółtej. Jajka mają korzystny skład tłuszczu. Na 5 g tłuszczu zawartego w jednym jajku tylko 0,1 g stanowią „złe” nasycone kwasy tłuszczowe, za to wiele w nim niezbędnych dla organizmu nienasyconych kwasów tłuszczowych. Niestety, żółtko jest prawdziwą bombą cholesterolową, więc nie możemy jeść jajek bez ograniczeń. Ale z drugiej strony dostarcza lecytyny, która zapobiega odkładaniu się go na ściankach naczyń krwionośnych. Naukowcy dowiedli, że większy związek z miażdżycą ma dostarczanie organizmowi nasyconych kwasów tłuszczowych niż cholesterolu. Jajko zmniejsza ryzyko otyłości. Zamieszczone na łamach „Journal of the American Collage of Nutrition” obiecujące wyniki badań wskazują na to, że jajka mogą zwalczać uczucie głodu. Zjedzenie jajka jako pierwszego posiłku pozwala zmniejszyć liczbę kalorii dostarczanych organizmowi w ciągu dnia.

Jajka należy przechowywać w lodówce, zachowują wówczas świeżość przez około miesiąc. Nie należy trzymać ich w pojemniku na drzwiach lodówki, ponieważ przy każdym otwieraniu wystawione są na działanie wyższej temperatury. Najlepiej trzymać je w oryginalnym opakowaniu, a dopiero myć po wyjęciu z lodówki, bezpośrednio przed spożyciem.

Najlepsze i najzdrowsze są te od kurek, które swobodnie chodzą po gospodarstwie (0 lub 1), zjadają świeżą karmę, owady i rośliny. Raczej unikajmy jajek z supermarketu z napisem 3. Jajka z trójką oznaczają, że kury, które je zniosły hodowane są w niewielkich klatkach po kilka sztuk. Panuje tam ogromny ścisk. Kury praktycznie nie mogą się ruszać. Wiadomo, że ogromna większość czołowych polskich kucharzy (np. Maciej Kuroń, Robert Makłowicz) nie zbliżają się nawet do marketowych jaj z „trójką” i kupują wyłącznie „zerówki”, ewentualnie „jedynki”.

Coś to oznacza…

 

Katarzyna Szubert, dietetyk

Katarzyna Szubert, dietetyk

Katarzyna Szubert, dietetyk

 

Absolwentka studiów podyplomowych  Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego w Olsztynie, kierunek Dietetyka i Żywienie Człowieka, a także studiów magisterskich na Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, kierunek Fizjoterapia.    więcej informacji

 

Może właśnie Wielkanoc to czas aby zadbać o swoją dietę lub zależy Ci na budowaniu odporności organizmu? Możesz skorzystać z TELEKONSULTACJI z dietetykiem POLMED.

Sprawdź, jak możesz się umówić https://polmed.pl/pakiety-indywidualne/telekonsultacja/

 

Kolejne porady już wkrótce. Obserwuj lub polub nasz profil na facebook’u